Wodospady

Apka w Maku. Była bardzo grzeczna. Troszkę miała ochotę pogonić gołębie i sama pojeść rozsypane frytki, ale się powstrzymała.

Po prostu tulimy ♥️❤️ bo ile można robić tych zdjęć, w kółko jakieś zdjęcia 😃

Wszyscy się wdrapali to i my musiałysmy 😉

„Gdzie oni poszli, co się dzieje, martwię się, jakie grzyby, niech już wracają na szlak…”

Po prostu pięknie pozuję do zdjęcia

„Dlaczego tak wolno? Co się tam znowu dzieje? Aaaa to najmniejsze wyje🙄 ech, ludzkie szczenięta to jakiś ciężki klimat🙄🙄🙄”

„Nie wpuścili nas do wodospadu bo jestem psem. To dyskryminacja. Ale poszłyśmy sobie na górę na taras widokowy. I znowu zdjęcia 🙄

Apka załapała jakąś fazę żeby tam iść. I ani prośbą ani groźbą nie ruszy tyłeczka.

„Hehe! To nasz człowiek! Znalazłam!”

„To pozujemy czy się głaszczemy, zdecydujcie się może.”

Wszyscy zadowoleni wróciliśmy do domu o 21.30. Apka jeszcze wyszła na krótkie siusiu 😉 to był fajny dzień.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij