Chciałam sprawdzianu…

No to mam 😉 wczoraj po pracy wybraliśmy się w gości do mojej koleżanki. Nalegała na spotkanie, a kiedy powiedziałam że mam pod opieką pieska to już tym bardziej. Tak więc wybraliśmy się 3 piękne dziewczyny na osiedle Gaj.

Dopóki byłyśmy w domu wszystko było ok. Apka zalegała na kanapie, dziewczynki się bawiły. Niestety córeczka koleżanki naciskała na spacer 🙄🙄🙄

Było ciężko rozmawiać z koleżanką, pilnować Gabi i Apki, trzymać smycz, hulajnoge, worek na plecach, torebka na ręku… Sytuacja jeszcze bardziej się skomplikowała kiedy Gabi przeszła w stan „wyję o wszystko i jestem na NIE” z powodu zmęczenia, a Apka wdawała się w awantury z innymi pieskami. Powiem szczerze że miałam dosyć tego „spaceru”. 😄

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij