Sobota inna niż wszystkie.

1. Apka była rano na spacerku ponad 20 minut. Jakieś 2 godz. później zobaczyła, że ja się ubieram w jakieś „wyjściowe” ubranie i chyba uznała że idzie ze mną. I wtedy ja zrobiłam błąd, ponieważ powiedziałam: „nie Apka, nie pójdziemy na SPACER” i wtedy już nastąpiła całkowita radość 😬 Apka wybiegła na klatkę schodową, zaczęliśmy ją wołać i grzecznie wróciła do domu!!! wyszło co najmniej niezręcznie. Muszę uważać.

O 13.15 wróciłysmy z 45 minutowego spaceru. I udało się!! Mamy to!!

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij